„Wzywam was tedy, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście
składali ciała swoje jako ofiarę żywą, świętą, miłą Bogu, bo
taka winna być duchowa służba wasza.”
Przez ostatnie dwa tygodnie mówiłem kazania z rozdziału
dwunastego listu do Rzymian. W tym tygodniu chcę żebyśmy znowu
wrócili do tego listu. Przez pierwszych jedenaście rozdziałów w
tym liście Paweł opisuje ewangelię Jezusa, czyli Boże działanie
aby zbawić grzeszników, Boże miłosierdzie do nas, Bożą łaskę
udzieloną nam kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Bożą
bezinteresowną miłość do niegodnych jej. Potem w rozdziale
dwunastym Paweł opisuje, jak my powinniśmy postępować kiedy Bóg
nas zbawi. Bóg objawia w tym rozdziale jak powinno wyglądać
nasze podejście do Boga, poddanie się Mu, nasze podejście do
siebie samych, pokora, i nasze podejście do innych grzeszników,
miłość. Pierwsze słowa w tym rozdziale są bardzo ważnym
wstępem, którego nie możemy przegapić. Paweł pisał, „wzywam was
tedy, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście...”
Podstawą całego nauczania w tym rozdziale jest miłosierdzie
Boże. Jeżeli nie rozumiemy Bożego miłosierdzia do nas, to nie
możemy zrozumieć dlaczego powinniśmy poddać się Bogu, ani nie
możemy zrozumieć dlaczego powinniśmy być pokorni, ani czemu mamy
kochać innych. Prośba Pawła jest zbudowany na podstawie Bożego
miłosierdzia do nas. Musimy starać się zbadać głębokość Bożego
miłosierdzia. Więc poświęcimy kilka minut dziś rano, aby poznać
i dziwić się Bożemu miłosierdziu.
Szukałem w słowniku definicji słowa miłosierdzie i znalazłem to,
„współczucie wiążące się na ogół z niesieniem pomocy, z
ofiarnością; dobroczynność, filantropia” Więc człowiek okazuje
miłosierdzie drugiemu człowiekowi, kiedy zauważa że jest on w
trudnej sytuacji i własnym kosztem, bezinteresownie pomaga mu.
Ale tak naprawdę to nie jest pełen obraz Bożego miłosierdzia do
nas, ponieważ Bóg okazywał miłosierdzie ludziom, którzy
wcześniej zrobili mu krzywdę, Bóg okazuje miłosierdzie nie tylko
obcym, ale tym którzy wcześniej wykorzystali Jego dobroć.
Ludzkość jest potępiona z powodu tego, co zrobiła Bogu. Bóg w
takim razie nie jest zobowiązany aby okazywać nam miłosierdzie.
Jeżeli zbawienie ludzkości byłoby Bożym obowiązkiem, to wtedy
nie jest z łaski, wtedy zbawienie nie pokazuje Bożego
miłosierdzia, ale jest tylko Jego odpowiedzialnością i tym co
nam się należy. Ale wiemy że tak nie jest, Bóg nie jest nam nic
winny, nie musi nas zbawić. Bóg byłby sprawiedliwy gdyby ukarał
całą ludzkość i wysłał nas na wieczne potępienie. Więc jeżeli
Bóg zbawi tylko jedną osobę to już jest więcej niż On musi
zrobić. Bóg nie musi zbawić ani jednego z nas.
Ktoś
zwrócił moją uwagę w tym tygodniu na werset w pierwszym liście
Piotra, który tak brzmi, „Dla was, którzy wierzycie, jest on
(Jezus) rzeczą cenną; dla niewierzących zaś kamień ten, którym
wzgardzili budowniczowie, pozostał kamieniem węgielnym, Ale też
kamieniem, o który się potkną, i skałą zgorszenia; ci, którzy
nie wierzą Słowu, potykają się oń, na co zresztą są
przeznaczeni.” (1 Piotr. 2:7-8) Według tego wersetu, niektórzy
ludzie nie wierzą Słowu i oni są tak przeznaczeni. Więc
pytanie jest takie, jak mógłby kochający Bóg przeznaczyć pewnych
ludzi na potępienie? Odpowiedź jest, że Bóg może tak zrobić
ponieważ to jest słuszne. Jest rzeczą słuszną, żeby Bóg
przeznaczył każdego z nas na potępienie. Jeżeli Bóg
zbawi nawet jednego z nas, to pokazuje Jego miłosierdzie. My
zasłużyliśmy na karę, jesteśmy grzesznikami, złamaliśmy Bożą
prawdę. Cała ludzkość, wszyscy powinniśmy być ukarani za nasze
grzechy, nie zasłużyliśmy na miłość, nie zasłużyliśmy na łaskę,
nie zasłużyliśmy na miłosierdzie. Ale...
Bóg
okazuje nam miłosierdzie przez to, że stał się człowiekiem.
Mat. 1:18-23
„A z
narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak: Gdy matka jego, Maria,
została poślubiona Józefowi, okazało się, że, zanim się zeszli,
była brzemienna z Ducha Świętego. A Józef, mąż jej, będąc prawym
i nie chcąc jej zniesławić, miał zamiar potajemnie ją opuścić. I
gdy nad tym rozmyślał, oto ukazał mu się we śnie anioł Pański i
rzekł: Józefie, synu Dawidowy, nie lękaj się przyjąć Marii, żony
swej, albowiem to, co się w niej poczęło, jest z Ducha Świętego.
A urodzi syna i nadasz mu imię Jezus; albowiem On zbawi lud swój
od grzechów jego. A to wszystko się stało, aby się spełniło
słowo Pańskie, wypowiedziane przez proroka: Oto panna pocznie i
porodzi syna, i nadadzą mu imię Immanuel, co się wykłada: Bóg z
nami.” Bóg stał się człowiekiem. Jedyny sposób w jaki Bóg mógł
nam pomóc, żebyśmy nie musieli sami ponieść konsekwencji naszego
przestępstwa, było stanie się człowiekiem. Bóg stanie się
człowiekiem aby zbawić ludzkość? Nie do pomyślenia. Bóg który
jest samowystarczalny będzie dzieckiem, będzie zależny od młodej
Marii w sprawie jedzenia? Bóg który jest wszechmądry będzie
uczyć się mówić i chodzić od młodego Józefa, zwykłego stolarza?
Bóg który jest wszechmocny i nie potrzebuje jedzenia ani picia,
stanie się malutkim słabym człowiekiem, który musi spać wiele
godzin dziennie aby funkcjonować? Wiemy, że śmierć na krzyżu
dużo Boga kosztowała, czytamy w Biblii jak Jezus modlił się w
ogrodzie, „w śmiertelnym boju jeszcze gorliwiej się modlił; i
był pot jego jak krople krwi, spływające na ziemię.” Ale czy
rozumiemy jak kosztowny był moment, kiedy Bóg stał się
człowiekiem? Czy rozumiemy jak upokarzający był ten moment w
historii świata? Dzieci są dla nas śliczne i piękne, jest
rzeczą naturalną że są słabe i zależne od nas, nic nie umieją
zrobić. Więc w takim kontekście też rozumiemy historię narodzin
Jezusa. Wyobrażamy sobie że to była rzecz naturalna i radosna,
wyobrażamy sobie piękną młodą kobietę, w ciepłej, ładnej,
czystej stajence rodzi się dziecko i wyobrażamy sobie że w jakiś
sposób Maria i Józef mieli wszystko co było im potrzebne, nawet
wyobrażamy sobie że było im tam wygodnie. Proszę zrozumieć, że
historia narodzin Jezusa jest historią ofiarności. Dla Boga
narodziny Jezusa były kosztowne, i upokarzające. Bóg okazał nam
miłosierdzie poprzez narodziny Jezusa. Nie możemy przegapić w
tej historii Bożego miłosierdzia dla nas. Musimy wywyższać Boga
za narodziny Jezusa, musimy dziękować Bogu. W trakcie świąt
Bożego narodzenia w tym tygodniu, dziękuj Bogu za to że zlitował
się nad nami i stał się człowiekiem. Nie skupiaj się na
prezentach, nie skupiaj się na jedzeniu, nie skupiaj się na
rodzinie, nie skupiaj się na sobie, nie skupiaj się na
odwiedzinach, skup się na Jezusie i jego ofierze dla ciebie.
Bóg stał się człowiekiem, aby ciebie zbawić.
Purytanie nie obchodzili świąt Bożego Narodzenia, ponieważ
uważali że narodziny Jezusa były tak ważnym zdarzeniem w
historii świata, że nie jest w porządku żebyśmy je pamiętali
tylko raz w roku. Oni uważali, że codziennie powinniśmy
pamiętać Boże miłosierdzie okazane nam, kiedy Jezus stał się
człowiekiem i kiedy umarł dla nas na krzyżu. Oczywiście zgadzam
się z tym, że powinniśmy codziennie dziękować Bogu za to, że
stał się człowiekiem aby nas zbawić. Szatan przeciwnie, nie
chce żebyśmy w ogóle pamiętali o Bożym miłosierdziu do nas, więc
stara się odwrócić naszą uwagę od Jezusa na wiele innych rzeczy
w czasie świąt. Szatan chce żebyś był tak zajęty przez następne
kilka dni, żebyś w ogóle nie czytał Biblii, żebyś w ogóle nie
modlił się, żebyś w ogóle nie skupiał się na Bożym miłosierdziu
okazanym przez ucieleśnienie Jezusa. Szatan chętnie da ci dobre
jedzenie, jeżeli to jedzenie odwróci twoją uwagę od Jezusa,
szatan chętnie by ci dał wszystkie prezenty których pragniesz,
jeżeli te prezenty odwróciłyby twoją uwagę od miłosierdzia
Jezusa dla ciebie.
Pierwszym punktem kazania jest to, że Bóg okazuje nam
miłosierdzie przez to, że stał się człowiekiem. Drugim punktem
jest to, że Bóg okazuje nam miłosierdzie przez śmierć Jezusa na
krzyżu. Kiedy pamiętamy urodzenie Jezusa musimy także
natychmiast pamiętać śmierć Jezusa na krzyżu, ponieważ Jezus
urodził się aby umrzeć. Bóg w wiecznej przeszłości zaplanował
stworzenie świata, Bóg dobrze rozumiał że człowiek będzie
grzeszył i będzie potrzebował zbawienia. Bóg zaplanował w
wiecznej przeszłości zbawienie ludzkości, i Bóg rozumiał koszt
zbawienia. Jedynym sposobem w jaki człowiek może być zbawiony,
jest jeżeli ktoś poniesie konsekwencje grzechu za niego. Ale
nie ma człowieka bez grzechu, który może ponieść konsekwencje za
innych. Bożym doskonałym planem zbawienia jest to, że Bóg staje
się człowiekiem, prowadzi życie bez grzechu, i umiera aby
zapłacić karę za grzechy ludzkości. Aby umrzeć Bóg musiał
narodzić się.
Bóg
urodził się w Betlejem i Józef dał mu na imię Jezus, tak jak mu
anioł kazał. Jezus prowadził przykładowe życie dla nas. Jezus
cierpiał głód, i pragnienie, Jezus czuł się samotny i
niezrozumiany, był sfrustrowany kiedy nauczał a ludzie nie
rozumieli Jego słów. Jezus kochał innych, i służył ludziom.
Jezus często się modlił, wstając wcześnie rano, albo szukał
społeczności sam z Ojcem, wieczorem kiedy wszyscy inni spali.
Jezus nic nie zrobił aby zasłużyć na gniew ludzkości, ale wiemy
że pewni ludzie nienawidzili Jezusa. Późno w nocy aresztowali
go i niesprawiedliwie skazali go na śmierć. Żołnierze bili
Jezusa, ludzie się śmiali. Piłat wiedział, że Jezus jest
niewinny, ale tak jak wiele ludzi dzisiaj, Piłat bardziej bał
się ludzi niż Boga, i zrobił to, co inni chcieli. Piłat spełnił
prośbę Żydów i kazał żołnierzom ukrzyżować Jezusa. Czytamy jak
rzymscy żołnierze z chęcią wypełnili swoje rozkazy. Jezus
powiedział „Ja kładę życie swoje, aby je znowu wziąć. Nikt mi go
nie odbiera, ale Ja kładę je z własnej woli. Mam moc dać je i
mam moc znowu je odzyskać;”
Jezus cierpiał i umarł niosąc gniew Boży, który miał być wylany
na mnie i na ciebie, ponieważ ja zasłużyłem na karę, ponieważ ty
zasłużyłeś na karę. Ale Jezus, sprawiedliwy Jezus, doskonały
Jezus, niewinny Jezus cierpiał i umarł, żeby Bóg nie musiał mnie
karać. Jezus umarł, żeby Bóg nie musiał karać ciebie. Taki był
Boży wieczny, doskonały plan zbawienia. Miłosierdzie jest
kosztowne, Boże miłosierdzie do nas było dla niego kosztowne.
Nie możemy lekceważyć Bożego miłosierdzie do nas.
Skoro Bóg zrobił tyle dla ciebie, jaka powinna być twoja reakcja
do Boga? „Wzywam was tedy, bracia, przez miłosierdzie Boże,
abyście składali ciała swoje jako ofiarę żywą, świętą, miłą
Bogu, bo taka winna być duchowa służba wasza.” Powinieneś
złożyć ciało swoje Bogu. Powinieneś całkowicie poddać się
Bogu. Dzieci, Jezus umarł za was, powinnyście dać swoje życie
Bogu. Nastolatki, Jezus umarł za was powinnyście dać swoje
życie Bogu. Wszyscy dorośli ludzie w tym pokoju, wzywam was
przez miłosierdzie Boże, abyście składali ciała swoje jako
ofiarę Bogu. Może nigdy wcześniej nie dałeś swojego życia
Bogu. Może już kiedyś dałeś swoje życie Bogu, ale powinieneś
dzisiaj znów modlić się do Boga, i jeszcze raz ofiarować całego
siebie i wszystkie twoje materialne rzeczy, i wszystkie twoje
zdolności Bogu. Jezus jest tego godzien. Jezus, który stał się
człowiekiem, Jezus który prowadził wzorowe życie, Jezus który
poniósł twoją karę, Jezus który woła do ciebie dzisiaj, Jezus
jest tego godzien. Daj Jezusowi swoje życie dzisiaj.
Proszę każdą osobę aby schyliła głowę i zamknęła oczy, ponieważ
mam do was dwa pytania. Może nigdy nie było momentu, kiedy
dałeś swoje życie Bogu, może nie jesteś pewny czy jesteś dzisiaj
zbawiony. Jeżeli nie jesteś pewny, że jesteś już Bożym
dzieckiem, ale chcesz dzisiaj dać swoje życie Bogu, proszę teraz
podnieść rękę do góry.
Drugie pytanie jest takie, może już był czas kiedy dałeś swoje
życie Bogu ale chciałbyś znowu dzisiaj ofiarować Mu siebie i
wszystkie swoje rzeczy i talenty. Jeżeli chciałbyś znowu
dzisiaj ofiarować swoje życie Bogu, proszę podnieś rękę do góry.